Pieczony boczek z majerankiem i czosnkiem

Autor

Pieczony boczek z majerankiem i czosnkiem to pyszne wydanie domowej wędliny. Nie da się opisać słowami tego smaku i zapachu tego wyrobu.
Piekę boczek bardzo często, nie dość że jest pyszny to jest wdzięcznym mięsem do pieczenia. Każdy kawałek mięsa, który chcę  upiec ma trochę tłuszczu. Przede wszystkim łatwiej się je wtedy piecze i nie jest wysuszone.
Taki właśnie boczek robię już od X lat. Przepis oczywiście podpatrzony u mamy. Robię z tymi składnikami jak mama i chyba mi wychodzi 🙂

Składniki:
* 2 kg surowego boczku
* sól
* majeranek
* liście laurowe
* ziele angielskie 
* cebula a nawet dwie cebule
* 1 główka czosnku
* czosnek granulowany
* marynata: woda i sól, ziele angielskie, czosnek i liść laurowy

Na początku robię marynaty tyle, by cały boczek się zanurzył. Solę dotąd aż jajko zwyczajnie stanie na sztorc w zalewie. W ten sposób sprawdzam czy zalewa jest odpowiednio słona.
Licząc na litry i łyżki soli to 3 litry wody i 3 łyżki soli. Oczywiście wciąż się upieram by zrobić test z jajkiem. Może przecież być tak, ze ktoś potrzebuje więcej zalewy bądź mniej.

Dodaję rozgnieciony czosnek w łupinkach, kilka ziarenek ziela i kilka liści laurowych ( ok. 8 ziarenek ziela i 6 liści).
Robiąc marynatę podgrzewam odrobinę wody i rozpuszczam w niej sól. Jak już się rozpuści dolewam zimnej wody i dodaję pozostałe składniki na marynatę.

Najlepiej jak mięso będzie leżakowało w zalewie minimum dobę. Wiadomo, im dłużej tym bardziej najdzie smakiem marynaty.

Jak już wyciągnę boczek  z zalewy robię drobne nacięcia i wciskam w nie ząbki czosnku. Smaruję olejem wierzch. Posypuję solą i czosnkiem mielonym lub granulowanym. Majeranku nie żałuję. W domu lubimy taki majerankowo -czosnkowy posmak w boczku pieczonym.

Wykładam pokrojoną w grube talary cebulę. Wykładam tyle, by przykryła całą górę boczku. Dorzucam kilka ziarenek ziela i kilka liści laurowych. Później jak mięso już się upiecze i tak się je ściąga a zostaje nam rewelacyjny posmak.

Tak naszykowany boczek wkładam do rękawa do pieczenia, do którego wlewam na spód odrobinę oleju, by boczek nie przywarł.

Piekę w zależności od wagi. Jeśli mam kawał mięsa 2 kg, to piekę 2 godziny w 180 stopniach.
Jak już boczek zaczyna się ładnie podpiekać, po całym domu czuć przepiękny zapach majeranku, cebuli i czosnku. Uwielbiamy ten zapach. A smak boczku? Pychota!

Kroję dopiero jak ostygnie i stężeje.

Przyznam się, że skóry z boczku nie oszczędzamy. Znika wszystko!
Polecam każdemu upiec taki boczek, takie to dobre!

Smacznego!

Lidka

 

 

 

 

 

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Unknown
9 miesięcy temu

Oj zima się zbliża to boczek trzeba upiec !!!!

Dee
Dee
9 miesięcy temu

Wyobrażam sobie ten smak!
Przepis oczywiście wykorzystam 🙂

Zobacz także

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x