Czekośliwka to gęste powidła z dojrzałych śliwek, gorzkiej czekolady i kakao. Nie chciałam robić z niej bardzo słodkiego kremu czekoladowego, w którym śliwki giną gdzieś po drodze. Tutaj nadal wyraźnie smakują owoce, a czekolada tylko pogłębia ich smak.
I ostrzegam: trudno poprzestać na sprawdzeniu jednej łyżeczki. Można ją podać do naleśników, gofrów czy deserów, ale równie dobrze można otworzyć słoik i nagle odkryć, że żadnych naleśników jednak nie potrzeba.
Jakie śliwki są najlepsze do czekośliwki?
Najlepsze będą dojrzałe, soczyste śliwki. Powinny łatwo puszczać sok i mięknąć podczas podgrzewania.
To szczególnie ważne przy moim sposobie przygotowania, bo przez pierwszą część smażenia śliwek w ogóle nie mieszam.
Nie dodaję również wody. Dojrzałe owoce bardzo szybko puszczają własny sok i właśnie w nim spokojnie się rozpadają.
Składniki na czekośliwkę
Na około 1 kg wypestkowanych śliwek:
- 1 kg dojrzałych śliwek
- 120-150 g cukru, zależnie od słodyczy owoców
- 100 g gorzkiej czekolady 70%
- 20 g kakao
- ½ łyżeczki cynamonu – opcjonalnie
- szczypta soli
- opcjonalnie 1 łyżka rumu

Jak zrobić czekośliwkę?
Śliwki umyj, wypestkuj i pokrój na połówki lub ćwiartki.
Przełóż je do szerokiego garnka. Nie dodawaj wody.
Podgrzewaj śliwki na średnim ogniu. Na kuchence elektrycznej ze skalą 1-9 ustawiam mniej więcej 4-5.
I teraz mój sposób: nie mieszaj śliwek. Naprawdę. Nawet nie trzeba brać łyżki do ręki.
Zostaw owoce w spokoju, aż puszczą dużo soku, zaczną się rozpadać i część płynu odparuje. Przy dojrzałych, soczystych śliwkach działa to bardzo dobrze.
Dopiero kiedy owoce są już mocno rozgotowane i masa zaczyna gęstnieć, dodaj cukier i zacznij mieszać.
Smaż dalej, aż uzyskasz odpowiadającą Ci konsystencję. Możesz zostawić w czekośliwce trochę kawałków owoców albo zmiksować ją blenderem na gładko.
Pod koniec dodaj przesiane kakao i ewentualnie cynamon. Dokładnie wymieszaj i gotuj jeszcze przez 2-3 minuty.
Zdejmij garnek z ognia. Dodaj posiekaną gorzką czekoladę i mieszaj, aż całkowicie się rozpuści.
Na końcu dodaj szczyptę soli i spróbuj.
Jeśli masz ochotę na bardziej deserową wersję, możesz dodać łyżkę rumu. Jest całkowicie opcjonalny – sama czekośliwka ma już wystarczająco dużo smaku.
Dlaczego nie dodaję dużo cukru i kakao?
Chciałam, żeby to nadal były śliwki z czekoladą, a nie krem czekoladowy z niewielkim dodatkiem owoców.
Przy 100 g dobrej gorzkiej czekolady 20 g kakao w zupełności wystarcza, żeby pogłębić smak.
Tak samo z cukrem. Dojrzałe śliwki są już naturalnie słodkie, dlatego najlepiej zacząć od mniejszej ilości i dopasować ją do własnych owoców.
Mój sposób na śliwki bez mieszania
To chyba mój ulubiony moment w tym przepisie.
Dojrzałe śliwki wrzucam do szerokiego garnka, ustawiam średni ogień i zostawiam je w spokoju. Nie podlewam wodą i nie mieszam.
Owoce stopniowo puszczają sok, miękną i zaczynają się rozpadać. Dopiero kiedy sok częściowo odparuje, w ruch idzie łyżka.
Przy tym sposobie ważne są dojrzałe owoce i niezbyt wysoka temperatura. Śliwki mają spokojnie puścić sok, a nie przypiekać się od dna.
Z czym podawać czekośliwkę?
Pierwsze skojarzenie to oczywiście naleśniki i rzeczywiście pasuje do nich znakomicie.
Możesz jednak wykorzystać ją również do:
- gofrów i pancakes
- racuchów
- tostów i chałki
- owsianki albo ryżu na mleku
- jogurtu naturalnego lub skyru
- serników i ciast czekoladowych
- lodów waniliowych
Można też zastosować najbardziej bezpośrednią metodę podania: łyżeczka + otwarty słoik.
Jak przechowywać czekośliwkę?
Jeżeli przygotowujesz ją do bieżącego jedzenia, przełóż gorącą czekośliwkę do czystych słoików, po ostudzeniu włóż do lodówki i zużyj w rozsądnym czasie.
Jeśli chcesz przygotować zapas do dłuższego przechowywania, gorącą masę przełóż do czystych, wyparzonych słoików, dokładnie zakręć i zapasteryzuj.
Nie podaję jednej sztywnej liczby miesięcy dla domowych przetworów, bo ich trwałość zależy między innymi od higieny przygotowania, szczelności zamknięcia, sposobu pasteryzacji i warunków przechowywania.
Zobacz także:
- Piernik staropolski długo dojrzewający
- Kruche ciasto ze śliwkami i bezą
- Ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką
Czy czekośliwkę trzeba blendować?
Nie. Możesz zostawić ją lekko kawałkową albo zmiksować na zupełnie gładki krem.
Czy można zrobić czekośliwkę bez kakao?
Tak, ale niewielka ilość kakao wzmacnia czekoladowy smak i dobrze współgra z gorzką czekoladą.
Czy można pominąć rum?
Oczywiście. Rum jest tylko dodatkową opcją smakową i nie jest potrzebny do udanego przepisu.
Czy można dać więcej czekolady?
Można, ale wtedy czekolada zacznie mocniej dominować nad śliwkami. W tej wersji zależy nam właśnie na równowadze.
Czy czekośliwkę trzeba pasteryzować?
Jeśli planujesz zjeść ją w krótkim czasie i trzymać w lodówce – nie. Jeśli chcesz przygotować słoiki do dłuższego przechowywania, warto je zapasteryzować.
Czekośliwka bardziej do naleśników czy jednak prosto ze słoika? Jeśli ją zrobisz, daj znać, czy zostałaś przy wersji mocno śliwkowej, czy dorzuciłaś też rum.
Smacznego!
Lidka
