Zupa kalafiorowa na rosole to prosty sposób na wykorzystanie niewielkiej ilości rosołu, która została z niedzielnego obiadu. Wystarczy uzupełnić go warzywami, dodać ziemniaki, kalafior i odrobinę koncentratu pomidorowego, żeby z resztki wywaru zrobić pełny, domowy obiad.
Ta wersja jest trochę bogatsza od klasycznej kalafiorowej. Ma por, ziemniaki, trochę selera lub pietruszki, fasolkę szparagową i koperek, a koncentrat pomidorowy daje jej lekki kolor i delikatnie podkręca smak. Ważne tylko, żeby z nim nie przesadzić – to nadal ma być zupa kalafiorowa z pomidorową nutą, a nie pomidorówka, do której przypadkiem wpadł kalafior.
Co zrobić z resztką rosołu?
Jeśli po niedzielnym obiedzie zostało za mało rosołu na kolejny pełny posiłek, można potraktować go jako bazę do następnej zupy.
Nie trzeba mieć pełnego garnka wywaru. Wystarczy dolać trochę wody, dorzucić warzywa i ziemniaki. Rosół nadal daje zupie więcej smaku niż sama woda i sprawia, że nawet bardzo prosta zupa wychodzi bardziej treściwa.
To jeden z tych sposobów na gotowanie, które lubię najbardziej – nic się nie marnuje, a następnego dnia na stole stoi zupełnie inny obiad.
Zupa kalafiorowa czy jarzynowa?
W tej zupie jest sporo warzyw, ale kalafior zdecydowanie gra pierwsze skrzypce, dlatego traktuję ją jako zupę kalafiorową z warzywami.
Ziemniaki, por, seler lub pietruszka i kilka kawałków fasolki tylko ją uzupełniają. Jeśli masz pod ręką mrożony groszek, możesz również dorzucić niewielką garść. Doda trochę słodyczy i ładnego koloru, ale nie jest niezbędny.
Zupa kalafiorowa na rosole – składniki:
Na około 4 porcje:
- około 1-1,2 l rosołu lub mniejsza ilość rosołu uzupełniona wodą
- około ½ średniego kalafiora
- 3-4 ziemniaki
- kawałek pora
- kawałek selera lub korzenia pietruszki
- kilka kawałków fasolki szparagowej
- opcjonalnie garść mrożonego groszku
- 1 solidna łyżka koncentratu pomidorowego
- 1 łyżeczka masła
- odrobina oleju
- 1 liść laurowy
- 2-3 ziarna ziela angielskiego
- sól
- świeżo mielony czarny pieprz
- odrobina śmietanki
- świeży koperek
Jak zrobić zupę kalafiorową na rosole?
Por pokrój drobno. Ziemniaki oraz pozostałe warzywa pokrój w niedużą kostkę. Kalafior podziel na niewielkie różyczki.
W garnku rozgrzej łyżeczkę masła z odrobiną oleju. Dodaj por i smaż przez około 3-4 minuty na niewielkim ogniu, aż zmięknie. Nie powinien się mocno rumienić.
Dodaj koncentrat pomidorowy i przesmaż go z porem przez około 30-60 sekund. Dzięki temu straci surowy smak i lepiej połączy się z zupą.
Wlej rosół. Jeśli masz go niewiele, uzupełnij wodą.
Dodaj ziemniaki, seler lub pietruszkę, liść laurowy oraz ziele angielskie. Gotuj przez około 8-10 minut.
Następnie dodaj kalafior i kilka kawałków fasolki szparagowej. Gotuj dalej, aż warzywa będą prawie miękkie, ale kalafior nadal zachowa kształt.
Jeśli używasz groszku, dodaj go pod koniec gotowania. Mrożony potrzebuje tylko kilku minut.
Spróbuj zupy. Jeśli chcesz mocniejszej pomidorowej nuty, możesz dodać jeszcze odrobinę koncentratu, ale rób to ostrożnie.
Na końcu dodaj odrobinę śmietanki, świeżo mielony pieprz oraz sporo posiekanego koperku. Po dodaniu śmietanki zupę już tylko delikatnie podgrzej.
Dlaczego warto przesmażyć koncentrat pomidorowy?
Krótko przesmażony koncentrat ma łagodniejszy, bardziej zaokrąglony smak niż dodany prosto ze słoiczka.
W tej zupie nie chodzi jednak o mocny smak pomidorów. Jedna łyżka ma przede wszystkim:
- podbić smak warzyw
- nadać wywarowi cieplejszy kolor
- dodać lekkiej kwasowości
Jeśli po spróbowaniu uznasz, że zupa potrzebuje trochę więcej charakteru, dopiero wtedy dodaj niewielką dodatkową porcję.
Jak zrobić dobrą zupę kalafiorową?
Najważniejsze jest, żeby nie rozgotować kalafiora. Różyczki powinny być miękkie, ale nadal wyraźnie widoczne w zupie.
Dlatego ziemniaki trafiają do garnka wcześniej, a kalafior dopiero później.
Warto też doprawiać zupę dopiero pod koniec. Rosół sam w sobie może być już słony, koncentrat również wnosi smak, więc najlepiej najpierw wszystko ugotować, spróbować i dopiero wtedy zdecydować, czego brakuje.
Zobacz także:
Z czym podawać zupę kalafiorową?
Ta zupa jest wystarczająco treściwa, żeby podać ją samą.
Jeśli lubisz bardziej konkretne obiady, możesz podać do niej kromkę świeżego pieczywa albo grzanki. Dla mnie jednak ziemniaki i warzywa robią tu już całą robotę.
Czy zupę kalafiorową można odgrzewać?
Tak. Następnego dnia nadal smakuje bardzo dobrze.
Podgrzewaj ją jednak spokojnie, na niewielkim ogniu, żeby nie rozgotować kalafiora. Jeśli zupa po nocy zrobi się gęstsza, można dolać odrobinę wody albo rosołu.
Czy zupę kalafiorową można ugotować bez rosołu?
Tak. Można użyć bulionu warzywnego albo wody, ale rosół daje jej pełniejszy smak.
Czy do zupy kalafiorowej pasuje koncentrat pomidorowy?
Tak, jeśli dodasz go niewiele. Ma nadać lekki pomidorowy akcent, a nie zdominować smak kalafiora.
Czy można dodać mrożony groszek?
Tak. Niewielka garść dobrze pasuje do tej zupy i wnosi lekko słodki smak oraz więcej koloru.
Kiedy dodać śmietankę?
Na samym końcu, kiedy warzywa są już miękkie. Po jej dodaniu zupę wystarczy tylko delikatnie podgrzać.
A Ty co najczęściej robisz z rosołem, który zostaje po niedzielnym obiedzie – kolejną zupę, sos czy zamrażasz na później?
Smacznego!
Lidka
