Tłusty Czwartek

Faworki

Pinterest LinkedIn Tumblr

Zrobienie faworków wbrew wyobrażeniom tych, co jeszcze nie robili nie jest skomplikowane.
Do zrobienia tej porcji faworków zużyłam dwie kostki smalcu. Nie polecam wykorzystywać tego tłuszczu już w przyszłości. Średnio apetycznie wygląda i pachnie po smażeniu.
Jest wiele przepisów na faworki, chrusty. Tu opisałam jeden z nich. Na dniach zamierzam wypróbować całkiem nowy przepis, więc zapraszam do obserwowania bloga 🙂
Tego ciasta nie ubijałam wałkiem, rozwałkowałam i wykrawałam faworki.

TU NIE MA DROŻDŻY

Składniki:

* 6 żółtek
* 2 szklanki mąki
* 2 łyżki śmietany
* 2 łyżeczki roztopionego masła
* 2 łyżki octu lub spirytusu
* szczypta soli
* 2 kostki smalcu – do smażenia
* cukier puder – do posypania



Składniki połączyłam i zagniotłam ciasto.

Kiedy ciasto już było gładkie włożyłam do lodówki na godzinę.
Po tym czasie rozwałkowałam bardzo cienko i kroiłam prostokąty.

Wykroiłam z ciasta prostokąty ok. 2 cm na 10 cm, grubość do 1 mm, przekroiłam po środku i przełożyłam jeden ogonek przez dziurkę i tak powstał surowy chrust.Po wrzuceniu na rozgrzany tłuszcz, faworki zachowują się identycznie jak popularny dość Przysmak Świętokrzyski. Puchną i bieleją, ale chrust musi zarumienić się na złoto.

Z moich obserwacji:
* kupić dobry smalec, który pachnie podczas smażenia
* najpierw wykroić chrust a dopiero smażyć, faworki bardzo szybko się rumienią i naprawdę jest łatwo przypalić. Trzeba zwyczajnie pilnować podczas smażenia jaki mają kolor
* jeśli nie mamy śmietany, to można dodać np. maślanki

Smacznego!

Lidka

 

 

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x